O mnie

Petta reddast – wszystko się jakoś ułoży

powiedzenie islandzkie

Cześć, nazywam się Dominika Wrońska i jestem psychologiem kliniczno-sądowym. To brzmi bardzo poważnie, ale nie do końca określa to kim jestem i czym się zajmuję.

Od lat fascynowało mnie szczęście jako cel i sens życia – ten temat poruszyłam w swojej pracy magisterskiej a potem postanowiłam zgłębić go na studiach podyplomowych. Psychologia pozytywna, która zajmuje się tematyką szczęścia jest mi bardzo bliska, ponieważ oferuje proste i szybkie techniki, których efekty widoczne są w bardzo krótkim czasie – a ja nie lubię zbyt długo czekać na rezultaty swoich ziałań 😉 Jeżeli chcesz poznać metody, które pomogą Ci czerpać z życia pełnymi garściami i mają potwierdzoną efektywność a na efekty nie trzeba czekać w nieskończoność, to jesteś w dobrym miejscu 🙂

Poza szczęściem interesują mnie niebywałe możliwości mózgu. To miejsce stworzyłam po to aby połączyć te dwie psychologiczne fascynacje – szczęście oraz potencjał naszego umysłu. To takie zgrabne połączenie psychologii pozytywnej i psychologii poznawczej. Lubię przyglądać się temu w jaki sposób przyswajamy wiedzę, jak myśli wpływają na nasz nastrój, dlaczego niektórzy z nas są optymistami a inni pesymistami. Jeżeli Ciebie też intrygują te zagadnienia, to z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie 🙂

Uwielbiam podróżować i poznawać nowych ludzi, których styl życia diametralnie różni się od mojego. Każda podróż mnie inspiruje i pozwala mi złapać wiatr w żagle. W trakcie podróży badam podejście do szczęścia w innych miejscach – slow life po włosku czyli dolce far niente czy grecka wersja czyli “siga, siga” co znaczy “powoli, powoli” – świat mamy teraz na wyciągnięcie ręki, więc warto korzystać z inspiracji wypracowywanych przez odrębne od nas kultury.

W niedalekiej przyszłości planuję umożliwić konsultację psychologiczną online.

Prywatnie jestem mamą dwójki dzieci – dziewczynki i chłopca. Uwielbiam dobre książki – od fantasy, poprzez thrillery psychologiczne aż po literaturę górską. Marzę też o podróży do Base Camp’u pod Everestem i na Islandię 🙂

Chętnie dowiem się czegoś więcej o Tobie – co Cię tutaj sprowadza i co sprawiłoby że zostaniesz na dłużej? 🙂