Psychologia pozytywna Szczęście

Optymizm – jak się go nauczyć?

Czy optymizmu można się nauczyć?

Wyobraź sobie następującą sytuację: zgłaszasz się do konkursu z bardzo atrakcyjnymi nagrodami. Przygotowujesz się bardzo solidnie do tego przedsięwzięcia, bo nie tylko marzysz o nagrodzie, ale też zadanie do wykonania to Twój konik. Wszystko idzie gładko, masz temat dopięty na ostatni guzik. Wysyłasz zgłoszenie i… nie wygrywasz. Twoje spojrzenie na tą sytuację zależy od tego czy zazwyczaj widzisz szklankę jako do połowy pełną lub do połowy pustą. Sprawdźmy jak to wygląda w praktyce.

Co to jest optymizm?

Jeżeli wspomnianą we wstępie sytuację potraktujesz jako jednorazową, nie mającą długofalowych konsekwencji i nie wynikającą z Twojej winy, to stosujesz w tej sytuacji optymistyczny styl atrybucji.

Co to oznacza dla Ciebie? Szybciej wracasz do równowagi nawet po sporej chłoście od życia. Nie zniechęcają Cię niepowodzenia, tylko dają Ci sygnał do tego, aby następnym razem spróbować inaczej. Nie zakładasz, że jedno niepowodzenie przekreśla wszystko w przyszłości. Błąd nie podważa Twoich kompetencji. Dlatego nie boisz się nowych wyzwań i nie zakładasz z góry, że odniesiesz porażkę.

Optymizmu można się nauczyć
Optymizmu można się nauczyć

Czy to już optymizm?

Jeżeli zadbamy o poprawność terminologiczną, to optymizm jest poglądem filozoficznym. Zakłada on, że funkcjonujemy w świecie, który jest dobrze i racjonalnie urządzony. W związku z tym możemy oczekiwać pozytywnych i zgodnych z naszymi przewidywaniami sytuacji.

Optymizm jako postawa życiowa to tak naprawdę styl afektywny, czyli sposób w jaki interpretujemy napotykane sytuacje. Jeżeli Twoja postawa jest zgodna z tym co napisałam powyżej, to masz wypracowany pozytywny styl afektywny. Natomiast jeżeli uważasz, że taka porażka w dziedzinie, którą uważasz za swoją specjalność jest Twoją winą, bo do niczego się nie nadajesz, zawsze tak będzie i nic tego nie zmieni, to masz wypracowany pesymistyczny styl afektywny. Zwróć uwagę na słowo wypracowany. To oznacza, że można sporo w tej kwestii zmienić.

Czym optymizm nie jest?

Niektórzy zapewne chętniej skłonią się w kierunku realistycznego podejścia do życia, ponieważ optymizm, pomimo pozytywnych skojarzeń, nie ma wcale takiej dobrej prasy. Czy wiesz o tym, że do końca lat 70 XX w uważany był za deficyt psychologiczny? Nadal kojarzony bywa z bezmyślną wesołkowatością, płytkim osądem czy niedojrzałością. Optymizm to nie jest też postawa zawsze na TAK. Nie musisz być zawsze uśmiechnięta/uśmiechnięty od ucha do ucha, na wszystko się zgadzać i mieć wyborne poczucie humoru żeby być optymistą.

Z czym można pomylić optymizm?

Optymizm można łatwo pomylić z lekkomyślnością i beztroską. Maurice Wilson jest tutaj ciekawym przykładem. Nie mając pojęcia ani o lataniu, ani o wspinaczce wysokogórskiej, postanowił w 1934 roku zdobyć samotnie Mount Everest, lądując na jego zboczach niewielkim samolotem. Podziwu godne było jego samozaparcie, ponieważ nie zrażało go nawet to, że potrzebował dwa razy więcej czasu niż przeciętny student lotnictwa żeby opanować prowadzenie samolotu. A i tak udało mu się dolecieć do Indii! Ale na tym jego dokonania godne podziwu się kończą. Kompletnie nie przygotował się do warunków panujących na najwyższej górze świata. Nie miał ani kondycji, ani odpowiedniego sprzętu. Wierzył, że modlitwa i ekstremalny post zagwarantują mu sukces.

Optymizm bywa zaraźliwy
Optymizm bywa zaraźliwy

Dlaczego wspominam go tutaj?

Ponieważ jego postawa może być interpretowana jako skrajny optymizm. Maurice bowiem wychodząc po raz ostatni w górę napisał w swoim pamiętniku “To będzie ostatni wysiłek i czuję że odniosę sukces”. Pisząc te słowa był już skrajnie wyczerpany, nie miał sprzętu ani żywności. To zdecydowanie nie jest optymizm.

W czym optymizm pomaga?

Postawa optymistyczna pomaga w lepszych osiągnięciach naukowych oraz sportowych. Staje się ułatwieniem w lepszym przystosowaniu w życiu zawodowym oraz rodzinnym. Jest dobrym predyktorem sukcesu na studiach oraz wiąże się z sukcesem w pracy powiązanej ze sprzedażą.

Optymizm pomaga też nie zamartwiać się przesadnie sytuacjami na które nie mamy wpływu. Jest powiązany z poczuciem koherencji, czyli przeświadczeniem, że nasz świat został urządzony w sposób zrozumiały, a my mamy kompetencje i zasoby aby w nim funkcjonować i każda podejmowana przez nas aktywność ma sens. Bez wątpienia to wszystko bardzo pomaga w budowaniu odporności psychicznej, która jest nieoceniona w sytuacjach przepełnionych stresem i wystawiających nas na konfrontację z niepowodzeniem.

W czym optymizm przeszkadza?

Być może Cię tutaj zaskoczę, ale przesadny optymizm bywa szkodliwy. I nie chodzi tutaj o to, że nie można cały czas się cieszyć ze wszystkiego, bo to nie jest zbyt mądre. Chodzi tutaj o to, że bezkrytyczna wiara w pomyślność swoich przedsięwzięć sprowadza się do zachowań ryzykownych. Dlaczego? Jeżeli widzimy świat jako miejsce przepełnione dobrem, gdzie nigdy nikomu nie dzieje się krzywda, to jesteśmy bardziej skorzy do tego, żeby np. nie zamykać drzwi do domu. Wracać późną nocą samotnie przez park. Nie zapinać pasów bezpieczeństwa. Przestaje działać inklinacja negatywna – czyli przestajemy być wyczuleni na zło i sygnały zwiastujące zagrożenie. Naturalnie reakcje na zagrożenia i przykre doznania są szybsze, silniejsze i trudniejsze do pohamowania. Łatwiej zapamiętujemy też przykre dla nas sytuacje. Psychologia ewolucyjna stawia hipotezę że to dzięki temu mechanizmowi byliśmy w stanie przetrwać jako ludzie.

Poza zachowaniami ryzykownymi, dodatkowym problemem nadmiernego optymizmu jest brak wglądu. Konsekwencją tego jest nieumiejętność zauważania własnych słabości. A to sprawia, że dalszy rozwój i praca nad sobą przestają być możliwe.

optymizm
Wszystko jest w porządku

Czy optymizmu można się nauczyć?

Na szczęście odpowiedź na to pytanie brzmi: tak 🙂 Powstało na ten temat sporo książek z absolutnym numerem jeden w tej kategorii czyli klasycznym “Optymizmu można się nauczyć” Martina Seligmana.

Jak nauczyć się optymizmu?

Najbardziej znany specjalista w tej dziedzinie czyli Martin Seligman, proponuje żeby przyjrzeć się w tym celu swoim dialogom wewnętrznym, które odbywają się w naszych myślach, gdy napotkamy na trudności. Jak to skutecznie zrobić? Analizując Trudność, Przekonania i Skutek, czyli w skrócie TPS. Najlepiej na początku zapisać sobie swoją analizę na kartce:

Trudność – to przeszkoda, wyzwanie, problem jaki napotykasz. Ważne żeby to były suche fakty na temat tego co się stało, bez Twojej oceny.

Przykład: Nie zostałam przyjęta do pracy w firmie X.

Przekonania – Twoja ocena tej sytuacji. Napisz to tak, jak to rzeczywiście widzisz. Dokładnie tak jak to brzmi w Twojej głowie. Unikaj opisu uczuć, staraj się odpowiedzieć na pytanie dlaczego mnie to spotkało?

Przykład: Bardzo mi na tym zależało, bo to świetna firma z perspektywami. Pewnie uznali, że jestem beznadziejna i że kompletnie się do tego nie nadaję. Jestem zerem i nigdy mi się nie uda. Moje życie nigdy się nie zmieni.

Skutki – Opisz jak się czujesz i co w związku z tym zrobiłeś/zrobiłaś.

Przykład: Czułam się strasznie zdołowana tym wszystkim, było mi bardzo smutno, popłakałam się.

Tak przygotowana analiza to wstęp do dalszej pracy i wstęp do zmiany sposobu myślenia o sobie.

Jak zmienić swoje pesymistyczne przekonania?

Przypomnę po czym poznasz, że Twoje przekonanie jest pesymistyczne: jeżeli myślisz, że ta porażka to jest sytuacja stała (tak jest zawsze), ma długofalowe konsekwencje (tak będzie zawsze) i to jest Twoja wina. Co możesz wtedy zrobić?

  • Odwracanie uwagi – jeżeli nie możesz pozbyć się natrętnych negatywnych myśli, to czas aby odwrócić od nich swoją uwagę. Możesz to zrobić na kilka sposobów:

    1. Czysty behawioryzm: za każdym razem gdy przyłapiesz się na pesymistycznym myśleniu możesz np. strzelić z gumki umieszczonej na nadgarstku. To sprawi, że zaczniesz kojarzyć negatywne myśli z bodźcem awersyjnym i będziesz ich unikać.
    2. Uważność: skoncentruj całą swoją uwagę na jakimś przedmiocie. Badaj go, analizuj, oglądaj. Zaangażuj się w powtarzalną czynność wymagającą koncentracji – napraw jakieś urządzenie, które czeka na to od miesięcy, popracuj nad ręczną robótką, którą podziwiasz na Pintereście od zeszłego roku lub przygotuj jakiś wyrafinowany posiłek, który wymaga koncentracji.
    3. Umów się sam/sama ze sobą, że pomyślisz o tym później. Wyznacz konkretny czas kiedy będziesz się tym zajmować. To pomoże Ci panować nad tą sytuacją.
odwracanie uwagi od natrętnych myśli
Pomyślę o tym jutro – Scarlett O’Hara
  • Dystansowanie – pesymistyczna interpretacja Twojej sytuacji to tylko jedna z możliwości. To nie jest fakt. Jak jeszcze inaczej można wyjaśnić tą sytuację? Co innego mogło się stać?
  • Kwestionowanie – spróbuj podważyć każdą negatywną myśl, która pojawiła się w Twojej głowie. Pomóc Ci w tym może Racjonalna Terapia Zachowania, albo udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:

    Jakie są dowody na to, że jest tak, jak myślę, że jest? Czy istnieją dowody na to, że to nieprawda?

    Sprawdź czy istnieją alternatywne, optymistyczne wyjaśnienia tej konkretnej sytuacji. Czy są one bardziej czy mniej prawdopodobne niż wyjaśnienie pesymistyczne?

    Czy skutki wynikające z pesymistycznego wytłumaczenia są katastrofalne i długotrwałe, czy to chwilowa niedogodność?

Przeczytaj też o tym jak zwiększyć swoją pozytywność, a tym samym obniżyć poziom odczuwanego stresu.

Daj znać czy te techniki sprawdzają się u Ciebie 🙂 Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat!

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply